Pierwsza misja podczas przejazdu wozu do Polski

Miał być spokojny lipiec, a jednak zdarzyło się niespodziewane. Kuba z Fundacji znalazł poszukiwany od dawna pojazd. Przez kilka dni trwały negocjacje poprzez maile i telefony, a później konkretne ustalenia i finalizacja umowy.
W niedzielne południe zebrała się czwórka wolontariuszy z powiatu poznańskiego, szamotulskiego i obornickiego.Poniższą relację zawdzięczamy jednemu z nich – Adamowi Malińskiemu. Pięknie dziękujemy!

Start z okolic Poznania, spokojna podróż do granicy, korek, szybka decyzja , przebijamy się przez Słubice Frankfurt- ponad jedna godzina opóźnienia. Dalsza podróż przez Brandeburgię, śaksonię – Anhalt, Dolną Saksonię , Westfalię i Nadrenię urozmaicona licznymi spowolnieniami z powodu przebudowy autostrad. Dopiero o 23 dojechano do gościnnego domu państwa Roswithy i Horsta Kohlert w Wiehl, gdzie powitano wolontariuszy z Wielkopolski bardzo serdecznie i zaproszono na ciepłą kolację. Rozmowy o współpracy samorządowej i kulturalnej , wymianie chórów – być może chór kameralny z Rogoźna zaśpiewa za dwa lata w Wiehl i Koln ? Wspomnienia o dotychczasowych kontaktach i współpracy samorządowej, szczególnie w zakresie opieki społecznej w tym ponad dziesięcioletniej działalności Punktu Wsparcia Socjalnego Joannitów w Ryczywole. Zakwaterowanie i krótki sen do 6 rano. Pobudka, śniadanie w rodzinnej sielskiej atmosferze. Pamiątkowe zdjęcia w mieście partnerskim Rogoźna i Ryczywołu Załadunek wózka elektrycznego dla niepełnosprawnej osoby z Fundacji ” Wiecej z życia ” i następnie przejazd do Wuppertal. Powitanie, oględziny techniczne samochodu pożarniczego Mercedes 1222 AF TLF 16-25 i oczekiwanie w napięciu na czasowe tablice rejestracyjne. Po prawie czterech godzinach dotarł kurier i przekazał tablice, szybki montaż, ustawienie lusterek zewnętrznych i start… W drodze do kraju udało się jeszcze zatrzymać przy Domu Seniora St. Marien w Heckenforst,gdzie dzięki uprzejmości pani Rity Ehrenborg załadowano do samochodu balkoniki- chodziki, wózki inwalidzkie. Wolontariusze wzmocnili się mocną kawą i czekoladą na gorąco. Niedaleko Warendorf jeszcze jeden krótki postój przy Domu Seniora St. Joseph w Sassenberg , gdzie wita wolontariuszy diakon Werner Fusenig i otwiera garaż, przekazuje kolejne balkoniki, krzesła toaletowe i stojaki do kroplówek. Na drogę podaje jeszcze wodę mineralną i błogosławi życząc bezpiecznej podróży. Kolumna dwóch samochodów porusza się spokojnie w kierunku granicy, robiąc regulaminowe przerwy na tankowanie, posiłki i oględziny samochodu. Podróż zakończyła się pomiędzy godziną 5 a 6 rano. Był to wyjątkowy wysiłek całej 4- osobowej ekipy.

Wolontariuszy czeka dalsza praca przy przygotowaniu i zabezpieczeniu logistycznym podróży do Afryki a dary z domów seniora z Warendorf zostaną przetransportowane do WTZ i MOPS oraz Stowarzyszenia ” Sprawni Inaczej ” w Kłodawie. Dziękujemy Adamowi, Kubie oraz Każdej osobie, która przyczyniła się do sukcesu pierwszej misji i pomogła dostarczyć wóz do kraju 🙂

A my już myślimy, jak wóz może pomagać dalej, zanim wyruszy do Afryki!